Przeglądaj tag

Sandsend

0 w Anglia/ plaże/ wędrówka nad morzem/ Whitby/ Zwiedzaj Yorkshire

Zwiedzaj Yorkshire: spacer z Whitby do Sandsend i z powrotem

Spacer z Whitby do Sandsend, Yorkshire www.katiraf.com

Spacer z Whitby do Sandsend, North Yorkshire (Marzec 2018)

Nasza trasa: Latarnia morska w Whitby – plaża – Sandsend – Sansend Rd – Cleveland Way – Whitby
długość trasy ok. 9km, nasz czas przejścia: 2 godziny
(pogoda słoneczna, bezwietrznie, +7C)

Co tu dużo pisać. Po prostu stęskniliśmy się za morzem! Kiedy więc w niedzielny poranek słońce pokazało się za oknem, podjęliśmy natychmiast spontaniczną decyzję – jedziemy do Whitby 😉 Ponieważ obudziliśmy się dość późno a dodatkowo zmiana czasu zjadła nam godzinę, wizja korków na drogach i braku miejsca do zaparkowania była jak najbardziej realna. Postanowiliśmy jednak uzbroić się w duże pokłady anielskiej cierpliwości, spakowaliśmy plecak i ruszyliśmy w drogę. To co, jedziesz z nami?

Czytaj więcej →

5 w Anglia/ North York Moors National Park/ plaże/ wędrówka nad morzem/ Whitby/ Zwiedzaj Yorkshire

Zwiedzaj Yorkshire: nadmorska wędrówka z Whitby do Runswick Bay

Wędrówka z Whitby do Runswick Bay, Yorkshire www.katiraf.com

Plaża w Whitby, Yorkshire (Kwiecień 2017)

Wędrówka z Whitby do Runswick Bay: Whitby – Sansend – Kettleness – Runswick Bay
ok.15km czas przejścia 3.5godz
(pogoda słoneczna, +22C z przyjemnym wiaterkiem)

Dziś opowieść pisana trochę “na kolanie” bo ostatnio nie mamy na bloga zbyt wiele czasu, a bardzo chcemy Ci pokazać tą fantastyczną wędrówkę wybrzeżem Yorkshire. Nie mamy czasu, bo kiedy kończy się zazwyczaj brzydki marzec, a za oknem jest bardziej zielono, nie ma siły która zatrzyma nas na weekend w domu. No chyba że Rafi ma dyżur, ale to już zupełnie inna historia… A skoro wciąż podróżujemy to nie ma czasu na pisanie, a nowych przygód i opowieści co weekend przybywa. Jednak ta wędrówka wymaga wrzucenia na bloga, zanim zaginie w czeluściach naszych twardych dysków. Wędrówka z Whitby do Runswick Bay była dość spontanicznym pomysłem na spędzenie upalnego wręcz weekendu. Kiedy zobaczyłam prognozę pogody na niedzielę, a tam ponad 20C nad morzem, wiedziałam, że trzeba odkurzyć krem przeciwsłoneczny i odszukać w czeluściach szafy krótkie spodenki! Skończyło się na tym, że ja miałam krem a Rafi spodenki 🙂 Kto po powrocie nosił na pyszczku, ramionach i łydkach patriotyczne biało-czerwone barwy domyśl się sam. To co, idziesz z nami?

Czytaj więcej →